Coś z lustrem

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-729

Klasa podmiotu: Euclid

Specjalne czynności przechowawcze: Obiekt powinien być przechowywany w standardowej celi przechowawczej. Do celi przechowawczej mają dostęp pracownicy z poziomem upoważnienia 2 lub wyższym. [ZAKTUALIZOWANO] Od czasu incydentu z roku 20▆▆ (patrz Incydent 729.1) w pokoju przechowawczym znajdować się powinna co najmniej jedna kamera ochrony. Do odwołania zostały zawieszone wszelkie testy. Nie dopuszczalne jest pozwolenie na ujrzenie SCP-PL-729 przez kogokolwiek poza pracownikami klasy D [ZAKTUALIZOWANO], nawet pracowników klasy D, jednak jeśli pracownik fundacji ujrzy lustro obowiązkowe jest zastosowanie Dodatkowych procedur przechowawczych

Dodatkowe procedury przechowawcze: Kiedy pracownik fundacji zobaczy SCP-PL-729 należy wprowadzić te procedurę. Pracownicy ochrony powinni zakłuć niedoszłą ofiarę, po czym oddalić na taką odległość, aż SCP-PL-729 przestanie mieć wpływ na swoją niedoszłą ofiarę. Natomiast jeśli pracownik klasy D zobaczył zwierciadło, należy poddać go terminacji


Opis: SCP-PL-729 to lustro datowane na około 100 lat. Osoba, która ujrzy SCP-PL-729 będzie miała nieodpartą chęć przejrzenia się w nim. Kiedy ofiara podejdzie do lustra zaczyna się uważnie przyglądać swojemu odbiciu, w tym czasie swoją aktywność zaczynają przejawiać byty SCP-PL-729-1 "lustrzane postacie". SCP-PL-729-1 to humanoidalne czarne postacie, cechy szczególne to ogromne wyłupiaste oczy oraz ogromny uśmiech na twarzy, któremu towarzyszą wywołujące ciarki na plecach ciche szepty. Po pewnym czasie od rozpoczęcia wpatrywania się ofiary w lustro ręce wielu bytów SCP-PL-729-1 przenikną przez lustro i wciągną do wnętrza SCP-PL-729 osobę która wówczas się w nim przeglądała, tłucząc przy tym lustro. Po chwili lustro samoczynnie się zrekonstruuje. Świadkowie opisują to jakby "czas się cofnął", kawałki wytłuczonego szkła unoszą się w powietrzu, wracając na swoje miejsce, jak dotąd nie odkryto zależności w czasie trwania rekonstrukcji.


Dodatek 729.1: Pozyskanie

SCP-PL-729 został znaleziony rozbity w domu zaginionej starszej pani, policja zabezpieczyła lustro jako dowód w sprawie, podmiot został przetranspotrowany do magazynu policyjnego. Agent ▆▆▆▆▆ będąc akurat magazynie natknął się na obiekt, jego uwagę odrazu zwróciło to że lustro nie było rozbite tak jak je znaleziono było wręcz jak nowe. Zaraz po tym agent doznał niepohamowanej chęci spoglądania w lusto, jak tylko uświadomił sobie co się dzieje i z czym na doczynienia bezzwłocznie zawiadomił fundację samemu zaszywając się w schowku.

Notka Dr Szarego: po oddaleniu obiektu od agenta ten przestał okazywać skutki ujrzenia zwierciadła, jest to przydatna informacja.